poniedziałek, 16 kwietnia 2018

Rowerowe szaleństwo – zwiększamy dystans!



Korzystając z dobrej passy pogodowej, zabieramy Was na koleją trasę rowerową, zwiedzamy Jurę.
Propozycja naszej drugiej , dłuższej trasy rowerowej, to przejażdżka Częstochowa Mstów Częstochowa. Przyjemna trasa przez Rędziny, Konin i Jaskrów ma około 28km plus wycieczka już po samym Mstowie czyli w nogach i kołach okrągła 30-tka.

Część trasy przejeżdżamy ścieżkami rowerowymi, część niestety to jezdnia - pobocze, a część chodnik dzielony z pieszymi, ale trasa jest warta każdej kropelki Waszego potu. I oczywiście opalonych rąk 😊




Mstów to niewielka miejscowość położona na krańcu Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Nie jest to metropolia, ale warto odwiedzić tu stary klasztor Kanoników, który był pierwowzorem dla budowniczych Jasnej Góry, kompleks starych stodół, skałę miłości pod Górą Szwajcera, gdzie znajduje się sztuczny zbiornik wodny, niestety z nienadającą się do kąpieli wg miejscowych -  plażą oraz zdobyć niewielki szczyt 296m Przeprośnej Góry, z której pielgrzymujący do Częstochowy, po wielu dniach wędrówki, mogą wreszcie zobaczyć Jasną Górę.



 
Tuż przy urzędzie gminy znajdzie  się też coś dla dzieci, jeśli tylko nie są zbyt zmęczone samą jazdą moje jakoś nie były 😊



Polecam również, krótki postój na mstowskim rynku, różowe drzewa w pełnym rozkwicie, robią ogromne wrażenie.


Po wyczerpującej wycieczce trzeba coś zjeść. Tym razem postawiliśmy na lokalne miejsce Pizzernia Cicha Woda ugościła nas pizzą i przyjemnym miejscem do odpoczynku. Nie jest najtaniej, ale


Teraz zastanawiamy się nad kolejną wyprawą, bo wiecie - apetyt rośnie w miarę jedzenia :)

Pozdrawiam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

8 lat bloga nieprzynoszącego żadnych korzyści

  W styczniu 2018 roku, wrzuciłam tu, w nowej przestrzenie blogerskiej, starą straciłam, tak działają bigtechy, nowy post, 8 lat. Wzięłam ud...