Kolejna, już III
trasa na Jurze, zawiodła nas tym razem do Złotego Potoku. Ponieważ nasze auto
nie pozwala na przewiezienie czterech rowerów, postanowiliśmy skorzystać w
miejscowej wypożyczalni i zwiedzić kilka urokliwych miejsc w okolicy.
Oczywiście nie
wszystko, co można znaleźć w necie, jest prawdą.
Wypożyczalni rowerów w Złotym Potoku– BRAK.
Wypożyczalni rowerów w Złotym Potoku– BRAK.
Naszą pieszą
wycieczkę zaczęliśmy od zwiedzania pałacu Raczyńskich, gdzie w ochronce pani
Raczyńskiej, uczył się sam Jan Kiepura.
Obok pałacu
znajduje się dom, w którym mieszkał i tworzył Zygmunt Krasiński!!! To właśnie
On nadał nazwy, najbardziej urokliwym miejscom w okolicy.
Wciąż jeszcze
poszukując wypożyczalni weszliśmy do Rezerwatu Przyrody "Parkowe" z
jeziorem Amerykanin, platformą widokową, łabędziami i kaczkami, niestety nie
można w nim pływać.
Dalej szlakiem
dotarliśmy do jeziora zwanego - Sen Nocy Letniej i skałek w których znajduje
się jaskinia zwana Grotą Niedźwiedzia.
Na
koniec wybraliśmy się do bramy Twardowskiego, czyli skalny ostaniec będący
bramą do lasów złotopotockich. Ostaniec związany jest z legendą o
czarnoksiężniku Twardowskim, który dosiadając koguta odbił się od skały i
poszybował na Księżyc, wybijając w wapieniu dziurę.
Niestety bez
rowerów, nie udało nam się dotrzeć do Diabelskich Mostów i Jaskiń
Ostrężnickich, ale nic straconego, następnym razem …
Pozdrawiam!









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz