poniedziałek, 4 czerwca 2018

WEGE – to już dwa miesiące!

Niemożliwe stało się wykonalne, właśnie skończyłam drugi miesiąc bezmięsnego życia.
A! jest to jedna z niewielu rzeczy w moim życiu, których nie rozplanowałam w żaden sposób. Dopiero teraz, kiedy przekonuję się do diety bezmięsnej i czuje, i widzę jej efekty, mam jakieś plany na wytrwanie.
W pierwszym miesiącu musiałam się wiele nauczyć i to od razu, na już np. nie zostawiaj jedzenia przypadkowi, bo będziesz głodna! Teraz regularnie gotuję, co prawda co drugi dzień, ale w szczegóły nie wnikajmy, wiec nie muszę pożerać pustych kalorii by się zapchać.
W drugim miesiącu dopracowywałam niektóre szczegóły, np. zauważyłam, że najtrudniejszym posiłkiem do wykombinowania jest śniadanie!

Nie mam na nie za wiele czasu, wiec kiedy nie ma czegoś na już, po prostu nie jem. A to nie dobrze! Długo szukałam pomysłów, w końcu doszłam do wniosku, że doskonałym rozwiązaniem są różnego rodzaje pasty do chleba, które mogą pobyć w lodówce nawet 2 dni i zawsze są pod ręką:


 - jajeczna prościzna, i jest zdecydowanie moim numerem 1!
 - z awokado łatwa,
 - z soczewicy już się trzeba napracować, ale dałam radę 😊

A kiedy dorzucimy do tego sałatkę warzywną lub owsiankę z mlekiem kokosowym i malinami na zimno okropna, więc korzystam z mikrofali i po minucie jest po prostu wyborna, mamy propozycję śniadań na cały tydzień.


Wiosną i latem uwielbiam pomidory w śmietanie im zimniejsze tym lepsze, wiec mogę je przygotować wieczorem.


Jajecznica dla tych, którzy jedzą produkty odzwierzęce czyli dla mnie, ale jest osiągalna tylko w weekend 😊
Z kolacją jest już łatwiej, bo po pierwsze więcej czasu na jej przygotowanie, a po drugie jej nie jem 😊
Niezmiennie i nieodwołalnie jedzenie musi sprawiać mi przyjemność, jak zresztą wszystko co robię, inaczej szybko się zniechęcam.

Zaczynam trzeci miesiąc i powoli dojrzewam do własnych przepisów, oryginalny miał jak dla mnie zbyt wymyślną recepturę, więc moje pierwsze kotleciki z soczewicy wykombinowałam sama pycha!



Pozdrawiam! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

8 lat bloga nieprzynoszącego żadnych korzyści

  W styczniu 2018 roku, wrzuciłam tu, w nowej przestrzenie blogerskiej, starą straciłam, tak działają bigtechy, nowy post, 8 lat. Wzięłam ud...